Teatr na wsi kaszubskiej po 150 letniej germanizacji miał istotne znaczenie dla popularyzowania języka polskiego. Na początku lat 20 tych tamtego stulecia był on wśród miejscowego społeczeństwa w opłakanym stanie.
Dzięki teatrowi, aktorzy jak i widzowie mieli okazję zapoznania się z twórczością autorów polskich. W tym okresie literatura kaszubska była bardzo słabo rozwinięta. Stąd Kaszubi sięgali przede wszystkim do literatury polskiej (przed wojną zagrano tylko jedną sztukę kaszubską „August Szloga” – rok 1938). Innym czynnikiem nie używania języka kaszubskiego do celów publiczno-artystycznych w okresie międzywojennym był odwieczny wstyd, ponieważ w przeszłości Niemcy drwili z tego języka, porównując go do gęgania gęsi. Dlatego używano go wyłącznie na pożytek prywatny, przede wszystkim wśród swoich. Teatr na Kaszubach, przed drugą wojną światową miał znaczenie propagandowe. Zamykało się usta niemieckim prowokatorom, którzy twierdzili, iż na Kaszubach nie ma żadnego życia kulturalnego.
Po drugiej wojnie światowej reaktywowanie działalności teatralnej w Strzelnie nastąpiło bardzo szybko. Można się tutaj posłużyć symbolicznym faktem, ponieważ już w grudniu 1945 roku miejscowi aktorzy wystawili sztukę „Polska już wolna”. Ożywiony, amatorski ruch artystyczny, odznaczał się szczególną błyskotliwością i żywotnością. Potęga radości z wyzwolenia kraju, spowodowała również spotęgowanie życia artystycznego. W latach 1945-69 zagrano około 20 sztuk, które wystawiano zazwyczaj kilkakrotnie. W odróżnieniu od teatru przedwojennego, ten reaktywowany czynił ekspansję upowszechniającą tę dziedzinę sztuki w różnych miejscowościach na terenie Ziemi Puckiej.
Repertuar granych sztuk musiał odpowiadać przedwojennym zasadom. Akcja przejrzysta – wesoła lub smutna, bohater – charakterem jednoznaczny – dobry lub zły. Publiczność powinna śmiać się do rozpuku, lub ocierać łzy w poczuciu litości dla bohatera.
Nie znaczy to jednak, iz sztuki powojenne były nadzwyczajnie proste. Zdarzały się niejednokrotnie sytuacje, że aktorzy mieli wzniosłe ambicje. Według relacji starszych mieszkańców, szczytem amatorszczyzny (w pozytywnym znaczeniu), mogła stanowić tutaj kilkugodzinna epopeja hiszpańska „Ruy Blas” (1958). Generalnie poziom artystyczny w pierwszym okresie lat powojennych uchodził za bardzo wysoki – można wysnuć na podstawie relacji starszych mieszkańców.
Do roku 1968, podobnie jak przed wojną, większość sztuk zagrano w języku polskim. Sztuki kaszubskie były jeszcze w zdecydowanej mniejszości. Należały do nich: klasyczny utwór Bernarda Sychty „Hanka so żeni” – wesele kaszubskie (1947), oraz wystawiony powtórnie „August Szloga” (1948).
W teatrze strzeleńskim ostatecznie język nie miał najistotniejszego znaczenia. Zasadniczym celem wystawianych sztuk było rozbawianie oraz wychowywanie publiczności. Sprzyjać temu miały odpowiednie treści szukające analogii do życia samych mieszkańców.
Omawiany okres lat 1945-68 można było by podzielić na trzy podokresy. Najwięcej bodajże sztuk wystawiono w latach 1945-53.Następna seria widowisk teatralnych została zaprezentowana w latach 1956-62. Od roku 1963 zarysowała się tendencja spadkowa. Coraz więcej do „powiedzenia” miała telewizja.
Wróćmy jednak do okresu tuż powojennego. W ramach głodu kultury, młodzi aktorzy masowo garnęli się na scenę. Jeszcze w latach 50 tych na zmianę przynosili torf z domu, aby ogrzać pomieszczenia w których odbywały się próby.
Do około roku 1953 prowadził je Alojzy Stenzel. Później nastąpiła kilkuletnia przerwa, spowodowana coraz większymi obowiązkami tego ostatniego jako kierownika szkoły. W latach 1956 – 69 generalnie teatrem w Strzelnie zajmował się L.Ellwart. Jedynie „Balladynę” w roku 1965 przygotowała Urszula Twarogowska.
Jak już wspomniano. pierwszą powojenną sztuką była „Polska już wolna”. Na scenie zagrało około 20 aktorów. W główną rolę „Polskę”, wcieliła się Helena Renusz (Labuda). Jakże było ogromne poruszenie na sali, wręcz krzyk, gdy z nieba rozległ się głos „Polsko rozkazuję ci wstań !” A Polska majestatycznie wstawała… (wspomina jedna z ówczesnych aktorek, dziś przykuta do wózka Małgorzata Szankin. Efekty akustyczne i scenograficzne, oraz wspaniała gra aktorów, podczas pierwszej rocznicy wyzwolenia Wejherowa (marzec 1946), pozwoliły stacjonującym tam jeszcze żołnierzom radzieckim powątpiewać, czy aby jest to w ogóle teatr amatorski – dodała rozmówczyni.
Przykład swej wszechstronności aktorskiej, młodzież dała już w latach 40-tych. Komedie „Polowanie na męża” „Gwałtu, rety, co się dzieje”, wykazały satyryczne możliwości drzemiące w zespole strzeleńskim. .Rzeczywiście, co wtedy się działo na sali, jest to nie do opisania. Kobiety występowały w roli chłopów, a chłopi w roli kobiet – mówi M.Szankin.
Dla odmiany w roku 1949 wystawiono sztukę pt. „W polu znajdziesz mój grób”. Utwór ten o charakterze dramatu, przedstawiał tragizm polskiego żołnierza – niespełniona miłość i śmierć to główne wątki inscenizacji.
Trudno w niniejszej pracy przedstawić wszystkie sztuki jakie wystawiano w tamtym okresie. Brak jakiejkolwiek dokumentacji, śmierć wielu aktorów, oraz ulotna pamięć jeszcze żyjących artystów, nie pozwala nadto na dokładne zgłębienie omawianego zagadnienia.
Z przeprowadzonych wywiadów wynika, iż w latach 50 tych zagrano takie sztuki jak: „Grube ryby” – komedia, „Paul Benet” – komedia miłosna (ok.59 r.), „Karpaccy Górale” – dramat historyczny, „Pałka Madeja” – dramat obyczajowy, „Hanka so żeni” – widowisko obrzędowe, „Damy i Huzary” – komedia, „Podejrzana osoba” – komedia,
W latach 60 tych na strzeleńskiej scenie można było zobaczyć m.in.:”Żywot św. Barbary” – tragedia (ok.62 r.), „Balladynę” – tragedię (ok.65 r.), oraz „Karpaccy Górale” (68 r.).
W omawianym okresie, teatr generalnie cieszył się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców. Każdą premierę poprzedzała próba generalna, którą zwykle oglądały dzieci. Natomiast po premierze, często grano powtórnie, ponieważ…brakowało miejsc dla wszystkich chętnych. Premiery najczęściej wystawiano w drugi dzień świąt Wielkanocnych. Towarzyszyła im zwykle orkiestra dęta .Muzyka podnosiła doniosłość i rangę teatru. Przygrywano przed spektaklem (na zewnątrz gmachu), między aktami oraz po spektaklu na zabawie tanecznej, którą organizowano po premierze..
Jedną sztukę prezentowano zwykle od trzech do około sześciu razy. Jak już wspomniano, niemalże każda z nich była wystawiana w wielu miejscowościach Ziemi Puckiej. Aktorzy ze Strzelna jeździli wszędzie tam, gdzie istniały jakiekolwiek możliwości sceniczne. Ich dorobek teatralny podziwiano m.in. w: Wierzchucinie, Krokowie, Władysławowie, Leśniewie, Żelistrzewie, Helu, czy Pucku. Wszędzie sale były zapełnione po brzegi. Niejednokrotnie spektakl był oglądany … przez okna. W Gnieżdżewie wystawiono sztukę nawet pod gołym niebem.
W omawianym okresie przez strzeleńską scenę przewinęło się wiele dziesiątek aktorów. Wszyscy włożyli niewątpliwie swój talent, zaangażowanie a przede wszystkim serce. Trudno zliczyć te osoby a jeszcze trudniej je wymienić. Nie mniej wypadało by wymienić chyba choć kilka nazwisk, które w tym czasie odgrywały pierwszoplanowe role. Zaliczyć można do nich m.in: Heleną Renusz (Labuda) – rola „Polski” w „Polska już wolna”, Albert Szefka – „Madej” w „Pałce Madeja”, rodzeństwo Anna i Stefan Tocke – role „królowa” i „lokaj” w „Ruy Blas”, Janina Siwa – „Barbara” w „Św.Barbarze”, L.Ellwart – „Szloga” w „August Szloga”, Gerard.Renusz – „Antek” w „Karpackich Góralach” .
Po koniec lat 60 tych zainteresowanie uczestnictwem w amatorskim ruchu teatralnym osłabło na tyle, iż nie można już było wystawić żadnej sztuki. Wśród przyczyn – oprócz telewizji – należy dopatrywać się funkcjonowanie w tym czasie… dwóch placówek kultury (świetlicy, i klubu rolnika). Zaczęły się tworzyć we wsi „kawiarniane” warunki, które spowodowały możliwość wyboru wielu różnych form wypoczynku wśród młodzieży.
Lata 1981-93
Po kilkunastu latach przerwy (spowodowanej również brakiem odpowiedniej bazy), w roku 1981 odrodziła się tutaj działalność teatralna. Główną inspiracją jej wskrzeszenia, to szukanie różnorodnych form artystycznych, wypełniające szeroki wachlarz programowy życia społeczno-kulturalnego reaktywowanego Klubu Rolnika. Bezpośrednią zaś przyczyną, to zamiłowanie do literatury ówczesnej przewodniczącej Społecznej Rady Klubu Lidii Parchem. Brak odpowiedniej sceny, a także „kawiarniana” atmosfera klubowa, spowodowały, iz postanowiono zorganizować małe formy teatralne, w tym „teatr przy kawie”
Ze swoim programem, strzeleńscy aktorzy wzięli udział w Przeglądzie Dorobku Kulturalnego Wsi Gdańskiej w Kolbudach. W roku 1982 zdobyli wyróżnienie za sztukę o Adamie Mickiewiczu, napisanej przez L.Parchem „Życie wirszem pisane”.
Jak się okazało powyższe poczynania były wstępem do reaktywowania ruchu teatralnego – w szerszym pojęciu. Sprzyjało temu otwarcie Wiejskiego Domu Kultury (14 listopada 1982). W odnowionym gmachu, aktorzy znaleźli niemalże optymalne warunki do rozwijania życia teatralnego. Była i sala i scena (z kurtyna i kulisami) oraz odpowiednie zaplecze. A przede wszystkim była tradycja i zapał mieszkańców wsi. Podkreślam mieszkańców a nie tylko młodzieży. Część starszych aktorów (co grali jeszcze w latach 50 a nawet 30 tych !) z sentymentem wracała na scenę. Młodzież zaś, szukała przygód w ramach kulturalnej rozrywki. Ogólnie, istniało zapewne jeszcze coś takiego jak poczucie dumy z tradycji i osiągnięć swojej wsi, które były bodźcem do działania.
Próbkę potencjalnych możliwości aktorskich, zaprezentowano podczas wspomnianego otwarcia domu kultury. W całościowym programie artystycznym – opracowanym przez L.Parchem – a wystawionym przez mieszkańców wsi, znalazła się znacząca część o charakterze teatralnym. Czerpano przede wszystkim z tradycji. Widzowie mieli możliwość (choć tylko fragmenty) bycia na weselu kaszubskim, podczas którego „Hanka so żeniła”. Mieli możliwość przeżywania losów biednego „Augusta Szlogę” – w którego rolę wcielił się L.Ellwart („Szloga” z lat 50 tych). Obejrzano także fragment widowiska „Ścinanie kani” – tak charakterystycznego dla Strzelna.
Swa „drugą młodość reżyserską” odnalazł w sobie L.Ellwart. Tak jak za dawnych lat, realizował konsekwentnie swoje wizje teatralne. Dzieki niemu Strzelno w roku 1983 pojawiło się na Przeglądzie Dorobku Kulturalnego Wsi Gdańskiej w Kolbudach, wystawiając tam fragment „Hanki so żeni”, która w doborowym towarzystwie zdobyła trzecią nagrodę.
Warto podkreślić, iż od lat 80 tych, Strzelno ukierunkowało swój program na sztuki o charakterze regionalnym. Przed tutejszym teatrem otwarło się bardziej „ono na świat”. W związku z tym, należało pokazywać to, co wyodrębnia spośród innych, to co jest specyficzne i tożsame dla danej społeczności.
Rozwój życia teatralnego w Strzelnie spowodował, iż Wojewódzki Ośrodek Kultury w Gdańsku zainteresował się organizacją imprez wojewódzkich w tutejszym środowisku.
Już w grudniu 1983 roku wystawiono w całości „Augusta Szlogę”. Tytułową rolę zagrał G.Renusz („Antek” z Karpackich Górali – 68). Sztukę tę zaprezentowano na Przeglądzie Teatrów Wsi Gdańskiej w Strzelnie a następnie na I Sejmiku Teatrów Wsi Polski Północno-Zachodniej w Świdwinie (1984).
W roku 1985 zespół strzeleński przedstawił jedyną w tym okresie sztukę w języku polskim „Pojednanie rodziny”. Warto jednak nadmienić, iż była ona autorstwa L.Ellwarta. Powstała ona w latach 50 tych. Napisałem ją, bo zawsze byłem przeciwnikiem rozwodów – tak kiedyś mówił autor. Jakieś było jego zdziwienie, że po kilku latach „swoją sztukę” zobaczył… w Teatrze Telewizji Łódzkiej. Wówczas – jak opowiadał -skojarzył sobie, jak ktoś, kiedyś brał od niego ten scenariusz. Kto oficjalnie firmował autorstwo sztuki w telewizji, tego już nestor strzeleńskiej sceny nie pamiętał.
W tymże roku tutejszy teatr przedstawił obrzęd noworoczny „Gwiżdże”, zajmując pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Sejmiku Teatrów Wsi w Tarnogrodzie k/Zamościa. W następnym roku strzeleńska sztuka „Roczezna” została najwyżej oceniona na Przeglądzie Wojewódzkim w Wielu, jak i Sejmiku Polski Płn-Zach. w Świdwinie.
Kolejne dwa lata to kolejne dwa widowiska obrzędowe. W roku 1987 wystawiono sztukę „Wrejorze jidą”, z którą m.in. wyruszono w polskie góry )Bukowina Tatrzańska, Zakopane, Nowy Targ). W roku 1988 powrócono ponownie do „Hanki so żeni” (skrócona wersja), w wykonaniu już młodszej generacji wiekowej. Również w tej sztuce aktorom Strzelna przypadł w udziale zaszczyt reprezentowania województwa gdańskiego na Sejmiku w Świdwinie.
W latach 90 tych (1991-93) wszelkie rekordy pod względem ilości występów zanotowała sztuka „Gdze je Balbina”. Wystawiano ją kilkanaście razy w różnych miejscowościach Ziemi Puckiej.
W podsumowaniu powyższego okresu, chciałbym powtórnie zwrócić uwagę na zróżnicowany wiek aktorów (zwłaszcza na początku lat 80 tych). Na przykład w sztuce „August Szloga”, grali tacy aktorzy jak: Bolesław Dalkowski , Wojciech Tocke (po 76 lat), Klemens Mach (72 lata), L.Ellwart (65 lat). Nie zabrakło 40 latków, 30 latków, a najmłodsza aktorka Basia Woińska liczyła sobie zaledwie… 5 lat. Do grona czołowych aktorów tego okresu można niewątpliwie dopisać Jerzego Lachs (główna rola w „Pojednaniu rodziny”), oraz Mirosława Mudlaff (wodzący rej w sztukach obrzędowych). Teatr strzeleński „zarażał” nieraz całe rodziny. Dobitny przykład to uczestnictwo wszystkich członków rodziny Renusz w sztuce „Wrejorze jidą”. Na scenie oprócz taty Gerarda zagrały córki: Joanna, Danuta i Teresa. Umiejętności aktorskich, jeszcze z lat 60 tych,przypomniała sobie mama tych ostatnich, również Teresa.
Warto dodać, iż do roku 1986 teatr prowadził L.Ellwart. Pałeczkę po nim przejął G.Renusz. W latach 90 tych zaczął się smutny okres dla środowiska teatralnego w Strzelnie. Zmarło kilku aktorów m.in.: W.Tocke, B.Dalkowski. K.Mach, L.Ellwart, J.Lachs czy Władysław Adrian. Popsuł się klimat wokół teatru (i nie tylko). Z prowadzenia zespołu zrezygnował G.Renusz.. Zainteresowanie teatrem znacznie osłabło. M.in. te czynniki spowodowały kolejną przerwę w życiu teatralnym wśród dorosłych w tutejszym środowisku lokalnym.
Teatr szkolny i dziecięcy
Popularyzowanie teatru wśród młodego pokolenia, było ważnym czynnikiem kulturotwórczym nie tylko w życiu szkoły, ale także całego środowiska lokalnego wsi. W całym okresie powojennym teatr szkolny i dziecięcy był wprzęgnięty w bogaty nurt życia amatorskiego ruchu artystycznego tutejszej społeczności. W niektórych okresach działał on równolegle z teatrem dorosłych, w niektórych zaś był jedyną oznaką życia teatralnego wsi.
„Teatr szkolny” rozumiem, jako teatr funkcjonujący wyłącznie o siły szkolne. Jest on prowadzony w szkole, po zajęciach lekcyjny w oparciu o uczniów (jako aktorów), oraz nauczyciela (jako reżysera).
Taki teatr funkcjonował tutaj już pod koniec lat 50 tych, pod kierunkiem Teofily Nierzwickiej. Próby amatorskie dzitwy szkolnej odbywały się głównie w ramach harcerstwa. Występowano przeważnie dwa razy w roku: na „choinkę” i na zakończenie roku szkolnego. Odbywały się również przedstawienia dla ogółu społeczeństwa w sali wiejskiej.
W następnych latach, również przy harcerstwie tworzyły się od czasu do czasu grupy teatralne. Niekiedy wychowawcy klas organizowali „teatr klasowy”. Przykładem może być rok 1966, kiedy to Krystyna Grodnicka ze swoją piątą klasą w sali wiejskiej wystawiła sztukę M.Konopnickiej „O krasnoludkach i o sierotce Marysi”. Małe inscenizacje teatralne wzbogacały również apele i inne uroczystości szkolne.
Teatr szkolny rozwinął się z chwilą rozpoczęcia przez Pucki Dom Kultury w roku 1988, corocznych przeglądów dorobku artystycznego dzieci miasta i gminy Puck. Nastała odtąd możliwość konfrontacji artystycznych z rówieśnikami innych szkół. Ze względu na najodpowiedniejszą bazę, imprezy te przeprowadzano właśnie w Strzelnie.
Młodzi, tutejsi aktorzy od samego początku odnosili znaczące sukcesy. W pierwszym przeglądzie teatrzyk kukiełkowy „Pyra” przygotowany przez Barbarę Bukowską zdobył III nagrodę. W roku 1990 wyróżniono inscenizację „O zdrowiu” w wykonaniu trzeciej klasy (Sylwia Lorenc). W następnym roku wyróżnienie otrzymała inscenizacja kaszubska „W niedzelni wieczór” (Marzena Jędrzejewska). Rok 1992 przyniósł młodym aktorom Strzelna dwa wyróżnienia, za przedstawienia „Zdrówko” (Hanna Grapp) oraz inscenizację fragmentów „Zemsty” (M.Jędrzejewska). W 1993 roku „Czerwony Kapturek” (reż.Barbara Czarkowska) został oceniony na III nagrodę.
Od roku 1994 rozpoczęła się wspaniała seria dla tutejszego teatru szkolnego. „Sztuka podpowiadania” reżyserii B.Czarkowskiej, zdobyła I miejsce. Na przeglądzie międzypowiatowym w Rumi, Strzelno zdobyło wyróżnienie. W 1996 roku ta sama nauczycielka przygotowała zespół na III miejsce na szczeblu miejsko-gminnym w sztuce pt. „Ziemię mamy tylko jedną…”. Za rok było już II miejsce za sztukę „Morskie opowieści”. Od roku 1998 teatrem szkolnym zajmuje się Sylwia Lorenc. Dwa lata Strzelno dzierży I miejsce na miejsko-gminnym przeglądzie (sztuki:”Brzydkie kaczątko” i „Nie ma tego złego”). W roku 2000 Strzelno odniosło szczególny sukces, zajmując na przeglądzie międzypowiatowym w Kartuzach I miejsce !
Oprócz teatru szkolnego, chciałbym omówić również „teatr dziecięcy”. Rozumiem go jako teatr funkcjonujący poza szkołą, a więc przy tutejszym Wiejskim Domu Kultury. Pierwszy taki teatr powstał tutaj w roku 1983. Był to Dziecięcy Zespół Teatralny „Talia”, którego instruktorem była Irmina Kuchnowska (nauczycielka). W latach 1983-86, zespół ten trzykrotnie reprezentował Strzelno na Przeglądach Zespołów Kolędniczych wystawiając „Jasełka” w różnych wersjach i formach. Ponadto przygotował trzy sztuki sceniczne (bajki „żywy plan”): „Królewna na ziarnku grochu”, bajka „O krasnoludkach i o sierotce Marysi”, oraz bajka „O królu Bulu”. Każda sztuka była prezentowana na corocznych przeglądach teatralnych. Największy sukces odniósł zespół w bajce ostatnio wymienionej „O królu Bulu” zdobywając w 1986 roku główna nagrodę na Przeglądzie Teatrów Dziecięcych Wsi Gdańskiej w Zblewie. Natomiast w konfrontacji ogólnowojewódzkiej w Pruszczu Gdańskim, dzieci ze Strzelna „podzieliły się” I nagrodą z dwoma teatrzykami z Trójmiasta. Ponadto bohater tytułowy „król Bul” – Darek Pepliński uznany został za najlepszego aktora przeglądu. W roku 1987 teatr ponownie wziął udział w przeglądzie wojewódzkim, jednak bez znaczącego sukcesu. W tymże roku po rezygnacji dotychczasowej instruktorki I.Kuchnowskiej, pałeczkę po niej przejęła Katarzyna Krakówka z Pucka. Zespół przygotował sztukę „Sombrero”. Po kilkumiesięcznej działalności, instruktorka zrezygnowała z prowadzenia zespołu.